Banki liberalizują swoje podejście

Jeszcze do niedawna pełne porównanie kredytów hipotecznych, które o ofercie miały banki nie przynosiło ciekawych rezultatów. Z powodu kryzysu banki zaostrzyły swoją politykę kredytową. Wiele banków zmieniła warunki - zrezygnowała z kredytowania w walutach, zwiększyła oprocentowania i marże oraz bardziej restrykcyjnie zaczęła obliczać zdolność kredytową swoich klientów. Bez wyników byłoby także szukanie możliwości kredytowania 100 procent wartości nieruchomości, bądź kredytowania na mieszkania w budowie. Obecnie kilka banków wróciło do kredytowania mieszkań znajdujących się jeszcze w budowie. Postawiono jednak pewne warunki. Po pierwsze budowa mieszkań musi być finansowana z kredytu bądź środków zdeponowanych na rachunku dewelopera. Po drugie wszystkie prace muszą być ukończone co najmniej w połowie, a do końca budowy musi pozostać mniej niż 36 miesięcy. Liberalizacja warunków kredytowania przez banki wciąż trwa i mamy nadzieję, że sytuacja powoli wróci do stanu sprzed kryzysu gospodarczego.