Rośnie ilość dłużników
Kryzys gospodarczy namieszał nie tylko w naszych portfelach, ale także w nastawieniu banków do swoich klientów. W czasach kryzysu znacznie więcej ludzi ma bowiem problemy ze spłatą kredytów - to zrozumiałe z punktu widzenia kredytobiorcy, który stracił pracę, bądź był zmuszony zamienić ją na gorzej płatną. Dodatkowo banki na czas kryzysu zawsze zaostrzają politykę kredytową - znacznie bardziej rygorystycznie podchodzą do obliczania zdolności kredytowej, a dodatkowo wiele ofert staje się tak mało opłacalnych, że zaciągając taki kredyt kalkulator wyraźnie podpowiada nam, żeby jednak tego nie robić. Banki inaczej zaczęły podchodzić także do dłużników. Wcześniej dłużnik przez wiele miesięcy mógł liczyć na to, że pomimo nie płacenia rat bank będzie cierpliwy. Obecnie te kilka rat wystarczy, aby bank wypowiedział umowę i przekazał dług do windykacji. W ostatnim roku do windykatorów trafiło ponad 30 procent więcej długów niż w latach wcześniejszych - dla firm windykacyjnych kryzys jest zatem polem do popisu i udowodnienia swoich możliwości.