G7 umorzyło kredyty Haiti
Haiti to jedno z biedniejszych państw na zachodniej półkuli. Całkowite zadłużenie Haiti względem zagranicznych rządów oraz instytucji międzynarodowych to szacunkowo kwota przekraczająca miliard dolarów. Świat ruszył jednak z pomocą Haiti, które zostało przecież zrujnowane przez ostatnie trzęsienie ziemi. Pierwszym etapem pomocy była decyzja państw G7, którą oświadczyli ich ministrowie finansów. W mocy tej decyzji państwa te umorzyły wszelkie kredyty i zobowiązania finansowe, jakie względem ich posiadało Haiti. Oznacza to, że państwo dotknięte katastrofą nie będzie musiało oddawać swoich zobowiązań Francji, Japonii, Kanadzie, Niemców, USA, Wielkiej Brytanii i Włochom. Ministrowie finansów tych państw zaapelowali także do pozostałych krajów oraz instytucji międzynarodowych, aby poszły ich śladem i także pozwoliły Haiti na nieoddawanie swoich długów. Bardzo dobrze sytuację opisują słowa premiera Gordona Browna - "Słuszne jest, aby kraj przygnieciony gruzami, nie był jednocześnie przygnieciony gruzami".
Ryzykowne kredyty
Prawda jest taka, że w przypadku kredytów udzielanych w walutach obcych w niczym nie pomoże kalkulator rat. To kredyty obarczone największym ryzykiem zarówno z punktu widzenia banku jak i kredytobiorcy. Bank nie może zagwarantować klientowi, iż jego miesięczna rata wynosić będzie daną ilość pieniędzy przez cały okres. Od tego zależy bowiem jak przedstawia się w danym momencie sytuacja na kursach walut. Osłabienie złotówki względem waluty, w której udzielono nam kredytu może oznaczać, iż rata kredytu wzrośnie z dnia na dzień, nawet o bardzo spore kwoty. Dodatkowo w kwestii banków jest też ustalanie spreadu - to banki wykorzystują najczęściej na swoją korzyść. Tłumacząc najprościej, spread to różnica pomiędzy kursem waluty ustalanym przez Narodowy Bank Polski, a kursem który ustala bank i który dotyczy kredytobiorcę, jako klienta danego banku. Bardzo wiele razy spotykaliśmy się z intencjonalnym zawyżaniem przez bank spreadu. Zmieniły się co prawda przepisy, które pozwalają kredytobiorcom na spłatę raty bezpośrednio w walucie, co daje możliwość kupienia jej gdzie indziej - jednak niewiele osób skorzystało z takiej możliwości pomimo wysokiego spreadu w swoim banku.
Trzy lata Rodziny na Swoim
Program rządowych dopłat do kredytów mieszkaniowych ruszył w roku 2007. Opozycja polityczna bardzo szybko ruszyła do krytykowania programu, jako niepotrzebnego, a przede wszystkim jako nie spełniającego swoich założeń. To akurat było prawdziwe. W roku 2007, a następnie w roku 2008 z programu skorzystało bardzo niewiele osób. Rząd miał zatem dwa wyjścia z tej sytuacji - albo zakończyć całkowicie działanie programu, albo zmienić zasady jego działania tak, aby zaczął spełniać swoje zadania. Na całe szczęście rząd zdecydował się na to drugie rozwiązanie. Wraz z pierwszym dniem stycznia w życie weszła nowelizacja ustawy, która regulowała działanie programu. Zmiany podziałały - w roku 2009 z programu Rodzina na Swoim skorzystało tysiące osób. Z każdym miesiącem chętnych przybywało, a w drugiej połowie roku dodatkowo zmieniły się maksymalne limity za metr kwadratowy mieszkania kupowanego w ramach kredytu uzyskanego w programie. To jeszcze bardziej zwiększyło popularność. Szacuje się, że w roku 2010 chętnych będzie jeszcze więcej.
Pożyczki internetowe?
Nie tylko banki udzielają pożyczek finansowych - mogą to robić także inne instytucje, a nawet osoby prywatne. Ostatnio bardzo agresywny atak na rynek kredytów przeprowadziły instytucje parabankowe, które jako pole bitwy wybrały internet. Pewnie każdy z Was przeglądając strony internetowe natknął się na reklamy, według których możliwe jest zaciągnięcie pożyczki w internecie. Dodatkowo często kuszeni jesteśmy także tym, że w przypadku takich pożyczek nie jest sprawdzana nasza historia. Niestety bardzo wiele z takich firm to po prostu wyłudzacze pieniędzy. W jednym przypadku po skorzystaniu z zaciągnięcia pożyczki przez internet, do kredytobiorcy przyszła umowa oraz informacja, iż najpierw musi on ponieść koszt tysiąca złotych względem ubezpieczenia, a dopiero po uiszczeniu tej opłaty otrzyma swój kredyt. Pieniądze wpłacił - kredytu nie otrzymał. Bardzo często spotykamy się także, z portalami, które do rzekomego zaciągnięcia pożyczki wymagają rejestracji na stronie, która jest płatna. Po czasie taka strona najczęściej po prostu znika. Chociaż kalkulator kredytowy nie zawsze przemawia za ofertami banków, to jednak lepiej skorzystać z ich usług - jakie nie byłyby warunki, są to instytucje znacznie bardziej godne zaufania.
Kredyty preferencyjne
W przypadku kredytów preferencyjnych nie potrzebna jest porównywarka kredytów, aby stwierdzić, że ich warunki przynajmniej teoretycznie powinny być lepsze od zwykłych kredytów. Tak jest zawsze, no może poza kilkoma wyjątkami. Oczywiście z preferencyjnych warunków kredytowania nie mogą skorzystać wszyscy - są one zazwyczaj skierowane do określonej grupy osób. Dla przykładu Rodzina na Swoim to kredyt preferencyjny skierowany do osób samotnie wychowujących dzieci oraz małżeństw, które nie maja wygórowanych wymagań względem swojego przyszłego mieszkania. Do programów kredytów preferencyjnych dostęp mają także rolnicy, którzy dotknięci zostali klęską żywiołową. W tej kwestii zaszły jednak ostatnio pewne zmiany. Obecnie wszyscy rolnicy dotknięci klęską żywiołową mogli liczyć na kredyt, który pomoże im w wznowieniu produkcji. Kredyt ten był preferencyjnie oprocentowany na zaledwie 2 procent. Od nowego roku jednak takie warunki uzyska tylko ten rolnik, który ubezpieczy przynajmniej połowę swoich upraw.
Przydatne aplikacje
Amerykańska witryna internetowa zajmująca się rynkiem aplikacji internetowych opublikowała niedawno ranking najbardziej przydatnych aplikacji. Ranking powstał na bazie ilości użytkowników, która skorzystała z danej aplikacji. Czego zatem najczęściej szukamy w internecie? Być może to zadziwiające, ale na pierwszym miejscu w tym rankingu znalazły się aplikacje prezentujące prognozy pogody. Na drugim miejscu znalazły się rozkłady jazdy komunikacji miejskiej. Wychodzi na to, iż zanim udamy się gdzieś komunikacją miejską, to najpierw musimy sprawdzić jaka będzie pogoda. Na trzecim miejscu znalazł się kalkulator kredytów. Z uwagi na kryzys ludzie zaczęli bardziej ostrożnie podchodzić do wszelkich kredytowych ofert bankowych. W związku z tym kalkulator kredytów obliczający miesięczną ratę oraz całkowity koszt kredytu stał się tak popularny. Strona prezentowała będzie podobne rankingi w okresie co miesięcznym, dzięki czemu będziemy mogli sprawdzać jak zmieniają się nasze upodobania. A czego wy szukacie w internecie?
Banki liberalizują swoje podejście
Jeszcze do niedawna pełne porównanie kredytów hipotecznych, które o ofercie miały banki nie przynosiło ciekawych rezultatów. Z powodu kryzysu banki zaostrzyły swoją politykę kredytową. Wiele banków zmieniła warunki - zrezygnowała z kredytowania w walutach, zwiększyła oprocentowania i marże oraz bardziej restrykcyjnie zaczęła obliczać zdolność kredytową swoich klientów. Bez wyników byłoby także szukanie możliwości kredytowania 100 procent wartości nieruchomości, bądź kredytowania na mieszkania w budowie. Obecnie kilka banków wróciło do kredytowania mieszkań znajdujących się jeszcze w budowie. Postawiono jednak pewne warunki. Po pierwsze budowa mieszkań musi być finansowana z kredytu bądź środków zdeponowanych na rachunku dewelopera. Po drugie wszystkie prace muszą być ukończone co najmniej w połowie, a do końca budowy musi pozostać mniej niż 36 miesięcy. Liberalizacja warunków kredytowania przez banki wciąż trwa i mamy nadzieję, że sytuacja powoli wróci do stanu sprzed kryzysu gospodarczego.
Rynek kredytów hipotecznych wraca do normy
Kredyty mieszkaniowe to bardzo specyficzna forma kredytowania. Z punktu widzenia kredytobiorcy są to najdroższe kredyty, które zaciągamy jedynie dlatego, że z własnych środków finansowych nie jesteśmy w stanie zakupić własnego mieszkania. A wiadomo przecież, że własne mieszkanie to dla większości z nas podstawa normalnej egzystencji. Z punktu widzenia banku, kredyty hipoteczne stanowią główne źródło dochodów. Ze względu na wielkie sumy oraz długi okres kredytowania są one jednocześnie obarczone największym ryzykiem. Hipoteka nie jest często w stanie pokryć ewentualnych strat banku, zwłaszcza iż ceny na rynku zmieniają się dość często. Dlatego tak wiele banków czasach kryzysu ograniczyło udzielanie kredytów hipotecznych zwłaszcza tych w walutach, które okazały się w tym okresie niestabilne. Obecnie sytuacja powoli wraca do normy. Banki wróciły do kredytowania w walutach, a także uatrakcyjniły wszystkie swoje oferty względem kredytów mieszkaniowych. Duży wpływ na dobrą kondycję banków w tym segmencie miał program Rodzina na Swoim, program który nawet w kryzysie radził sobie dobrze.
Rośnie ilość dłużników
Kryzys gospodarczy namieszał nie tylko w naszych portfelach, ale także w nastawieniu banków do swoich klientów. W czasach kryzysu znacznie więcej ludzi ma bowiem problemy ze spłatą kredytów - to zrozumiałe z punktu widzenia kredytobiorcy, który stracił pracę, bądź był zmuszony zamienić ją na gorzej płatną. Dodatkowo banki na czas kryzysu zawsze zaostrzają politykę kredytową - znacznie bardziej rygorystycznie podchodzą do obliczania zdolności kredytowej, a dodatkowo wiele ofert staje się tak mało opłacalnych, że zaciągając taki kredyt kalkulator wyraźnie podpowiada nam, żeby jednak tego nie robić. Banki inaczej zaczęły podchodzić także do dłużników. Wcześniej dłużnik przez wiele miesięcy mógł liczyć na to, że pomimo nie płacenia rat bank będzie cierpliwy. Obecnie te kilka rat wystarczy, aby bank wypowiedział umowę i przekazał dług do windykacji. W ostatnim roku do windykatorów trafiło ponad 30 procent więcej długów niż w latach wcześniejszych - dla firm windykacyjnych kryzys jest zatem polem do popisu i udowodnienia swoich możliwości.
Spada wartość kredytów samochodowych
W roku 2009 drastycznie spadła ilość udzielanych kredytów samochodowych. Może wydawać się to interesujące zważając na fakt, iż według danych w 2009 roku kupiliśmy dosłownie kilka samochodów mniej niż w roku 2008. Czyżby zatem w roku 2009 więcej samochodów zostało kupionych za gotówkę? Ostatnio opublikowane zostały wyniki sprzedaży kredytów samochodowych w ostatnim kwartale poprzedniego roku. Wszystkie banki udzielające takich kredytów zanotowały kolejne spadki. Najmniejszy spadek odniósł Toyota Bank, jednak wśród wszystkich banków i tak bank ten udzielił kredytów o łącznej najmniejszej wartości. Największe spadki dotknęły Volkswagen Bank Polska - w ostatnim kwartale 2009 roku bank udzielił kredytów o wartości zaledwie 60 mln złotych. We wcześniejszych kwartałach liczba ta przekraczała 100 milionów, czasem dochodząc nawet do 200 milionów. Warto jednak zanotować, że kryzys tak jak na inne segmenty, wpłynął także na kredyty samochodowe. Kalkulator kredytu wykazał, że wiele ofert z 2009 roku było znacznie gorszymi ofertami, niż przykładowo te z roku poprzedniego.